Archiwum dnia: Luty 20, 2012

RODZICIELSKI DEKALOG…

RODZICIELSKI DEKALOG…

A tymczasem przy śniadaniu…

***

- Pięć do zela! PSEGLAŁEŚ!!! – Młodsza Siostra celuje w Pierworodnego słomką.

- Jak przegrałem? Ja w nic nie grałem! – Pierworodny nie kryje oburzenia, wyrwany z porannej zadumy jawną niesprawiedliwością.

- Glałeś.

- Nie grałem!

- GLAŁEŚ! I PSEGLAŁEŚ!

- Mama, weź jej powiedz, że ja w nic nie grałem! To jak ja mogłem przegrać?!? – universum absurdu nie jest naturalnym środowiskiem Pierworodnego, apeluje więc do Wyższej Instancji.

- On ma rację. W nic nie grał - orzekam zgodnie z prawdą.

- GLAŁ! I PSEGLAŁ! - spojrzenie Młodszej Siostry oznajmia koniec dyskusji. Ostrze słomki celuje wyrzutem w moje sumienie - I TY TES PSEGLAŁAŚ!

***

Rodzicielski Dekalog, przykazanie nr 1 – Nie ingeruj!

Bo pseglas…